Reklamy i reklamacje

marketing miejsc

czwartek, 21 marca 2013

W Wadowicach komisja poborowa urzęduje w... klasztorze. Lewica protestuje, internauci kpią, a "Papieskie Miasto" ma darmową (anty)reklamę!

W kamasze u karmelitów bosych

(fot. Starostwo Powiatowe w Wadowicach)

Jak donosi powiatowa strona "W dniu 1 marca 2013 r. w Domu Rekolekcyjno – Pielgrzymkowym przy Klasztorze OO. Karmelitów Bosych w Wadowicach rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa na terenie Powiatu Wadowickiego". Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Oświęcimiu Wojciech Fałkowski "wysoko ocenił warunki, w jakich przeprowadzona będzie tegoroczna kwalifikacja. Do kwalifikacji wojskowej wezwane zostały 1170 osoby, w tym ok. 20 dziewcząt".

Lokalna lewica burzy się. Mistrzowie.org szydzą, że chodzi o pobór do Krzyżaków. A ja cieszę się całą serią paradoksów. "Wojsko" zniesione, a tu zamieszanie z WKU. Pobór organizuje powiat, miasto obrywa po wizerunku. No i pierwszy to chyba przypadek w historii, że w kamasze trafić będzie można prosto od karmelitów. Bosych!

poniedziałek, 24 maja 2010
Na strojach najbardziej znanych i utytułowanych polskich tenisistek, sióstr Agnieszki i Urszuli Radwańskich, pojawił się logotyp Krakowa. 24 maja podczas pierwszego meczu Agnieszki na wielkoszlemowym turnieju Roland Garros zgodnie z zapowiedziami zobaczyliśmy ją już w roli ambasadorki rodzinnego miasta.
wtorek, 16 września 2008
Wśród miast, które ostatnio promowały się na billboardach, szczególnie słabo zaprezentowały się Kielce. Ich reklama nie grzeszy oryginalnością, a mimo niebiańskich wręcz obietnic osuwa się w małe, komunikacyjne piekiełko.

wtorek, 09 września 2008
Od pewnego czasu dobrą passę reklamową ma Ruda Śląską. A że szybko się to nie skończy - udowadnia Tour de Ruda. Czyli gra miejska, realizowana przez tamtejszych pasjonatów, którą ochoczo wsparli lokalni samorządowcy.

środa, 03 września 2008
Mieszkańcy Łodzi oburzają się na billboardy, które pojawiły się w ich mieście. Np. taki: "Karierę w Łodzi zrobię dzięki układom"... Do urzędników napływają skargi na kampanię - ci jednak milczą. Dlaczego? Bo - jak wyjaśnia Wyborcza, która opisała sprawę - sami ją zlecili i zaakceptowali!


Fot.: Gazeta Wyborcza

 
1 , 2 , 3 , 4