Reklamy i reklamacje

Blog > Komentarze do wpisu

Kolejny poważny kandydat

Trzeba mieć fantazję, by wytyczać szlaki potomnym, i odwagę, by nie uginać się pod byle przyziemnym krytykanctwem. Wiedzą o tym władze Krakowa, które bez pytania mieszkańców postanowiły zgłosić kandydaturę miasta do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r. Wygląda jednak na to, że ich rozmach i wizjonerstwo zostaną pobite, a szanse na otrzymanie tej prestiżowej imprezy przez gród Kraka radykalnie maleją. Czemuż to? Bo choć z olimpijskiego wyścigu wycofały się już bogate Monachium, Sztokholm czy szwajcarski kanton Gryzonia – w szranki staje kolejny poważny kandydat. A nawet dwóch, połączonych iście piekielną koalicją.

Do wyścigu o olimpijskie splendory odważnie wkroczyło Zakopane. Wspierane przez potężnego partnera – Pekin. Do skrzynek pocztowych mieszkańców stolicy polskich Tatr trafiły niedawno ulotki sygnowane przez Komitet Polsko-Chińskiej Przyjaźni Olimpijskiej. To siła społeczna, o której istnieniu nie widzą nic chyba nawet sami górale, dysponujący wszechwiedzą we wszystkich dziedzinach z pogodą włącznie. Sam burmistrz Janusz Majcher kryguje się w wypowiedziach dla mediów: - O żadnej polsko-chińskiej olimpiadzie nigdy nie było mowy. Zresztą nawet gdyby była taka rozmowa, to jest to tak nierealny pomysł, że szybko by upadł. 


By pomysł jednak łatwo nie umarł, zadbała tajemnicza agencja reklamowa, która prowadzi w Zakopanem równie tajemniczą kampanię promującą ideę igrzysk pod Tatrami i w cieniu Wielkiego Muru. Wspomniana ulotka rzuca wyzwanie konkurentom: „Zakopane zawsze było samodzielne. Zorganizujemy Igrzyska Olimpijskie bez pomocy Krakusów i Słowaków!”. I przedstawia konkretne argumenty na rzecz tej idei.  

Chińczycy sami zaoferowali swą pomoc. – Gdy zobaczyliśmy zdjęcia Krupówek oraz Morskiego Oka, oczywistym się stało, że nie wygramy batalii, ale jak na chińskich samurajów przystało, nie złożyliśmy broni, lecz zaoferowaliśmy przymierze – wyjaśnia cytowany w ulotce Pan Liu Kang.

Dlatego powstał KPChPO, który wśród celów ma nawiązanie współpracy transgranicznej, utworzenie wspólnego Euroazjoregionu i organizację ZIO 2022. Szef Komitetu, inżynier Mamoń, wyjaśnia, jak podzielone będą zakresy odpowiedzialności: Chińczycy zajmą się logistyką, inwestycjami oraz organizacją, bo lubią pracować i dobrze im to idzie, a Zakopane przyciągnie turystów i będzie generować dutki. Znana jest już nawet maskotka igrzysk: będzie nią chińska śnieżna małpa w stroju podhalańskim z ciupagą.

Autorzy pomysłu zdają sobie sprawę, że nie braknie krytyki wiecznych malkontentów. Ale nie obawiają się nawet zarzutów o sporą odległość dzielącą obie metropolie. Do zimowej olimpiady 2022 zostaną one połączone… szybkim metrem. Kitajtorpeda – bo tak się będzie nazywać innowacyjny środek transportu – biec ma przez samo jądro ziemi, a jej przystanki końcowe zlokalizowane będą w Zakazanym Mieście i na terenie dawnego Coctail Baru na Krupówkach. Budowa – rzecz jasna – przyniesie korzyści wszystkim, ale też będzie „alternatywą dla nierealnego pomysłu modernizacji Zakopianki” i „kuriozalnej idei szybkiej kolei łączącej Zakopane z Krakowem”.

Przy okazji wyjaśniła się kwestia tajemniczej dziury przy Krupówkach. Na otaczającym ją płocie pojawił się baner z informacją: „W tym miejscu powstaje Kitajtorpeda [idąca przez środek ziemi] szybka kolej do Chin gotowa na Igrzyska Olimpijskie Zakopane-Pekin 2022”.

Jedno tylko pozostaje niewiadome: kto mianowicie stoi za tą kampanią? Wiele wskazuje na Antygencję, która sama określa się mianem „pierwszej w kraju agencji (anty)marketingowej”. Zwłaszcza że wywodzi się ona z Krakowa, i pewnie liczy na intratne zlecenia od miasta na promocję ZIO 2022 pod Wawelem, a nowy konkurent w postaci Zakopanego może pokrzyżować jej szyki. Wprawdzie rzecznik Antygencji, Jan Konsumencki, oficjalnie mówi jedynie: „Nie potwierdzamy i nie zaprzeczamy”, ale to wiele nie wyjaśnia. Antygencja przecież słynie z tego, że chętnie podpisuje się pod cudzymi projektami, a swoich własnych się wypiera.

Cóż, jak to mówią, pożyjemy – zobaczymy. Na razie cieszyć się powinniśmy, że konkurencja o organizację zimowych igrzysk w 2022 r. nasila się. Bo, jak powszechnie wiadomo, konkurencja, przynajmniej ta zdrowa, jest zawsze i dla wszystkich korzystna. Podobnie jak korzystne dla każdego będzie uruchomienie Kitajtorpedy!

piątek, 31 stycznia 2014, billbordowy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Mariano, *.toya.net.pl
2014/04/02 12:24:25
www.poradniasalomon.pl