Reklamy i reklamacje

Blog > Komentarze do wpisu

Obciach Tesco

Słynna w całej Polsce kampania Ciach! marki Tesco wchodzi w nową fazę. To, co w pierwszej odsłonie wyglądało na zwyczajną promocję cenową, okazuje się znacznie bardziej przewrotną kreacją.

- Na potrzeby kampanii wykorzystaliśmy dwustopniowy mechanizm teaser-reveal - mówi Michał Szpak z biura prasowego Tesco Polska. - Najpierw zaintrygowaliśmy odbiorców layoutem Ciach!, potem obniżyliśmy ceny, by w finale dać konsumentom... do myślenia.

Dlatego pierwotne "Ciach!" zastąpił "Obciach!". A kreację dopełniło hasło: "Obniżamy tysiące cen, żeby było wstyd kupować". Ale czemu marka pozycjonująca się hasłem "Dla Ciebie, dla Rodziny" tak odważnie wystawia swoją reputację na szwank? - Jesteśmy świadomi narastającego w społeczeństwie znużenia bezrefleksyjną konsumpcją - mówi Marian Szopenhauer z nowo powołanej w Tesco komórki ds. badania trendów antykonsumenckich "Tesco 2020". - Dajemy więc do myślenia: Dokąd doprowadzi nas ciągły wyścig reklamowych zbrojeń? Czy bycie człowiekiem można sprowadzić do kupowania? Czy wreszcie zakupy same w sobie nie są już nieco - jak mówi młodzież - obciachowe?

Na inny wątek kampanii uwagę zwraca Mariola Bogacz z działu finansowego Tesco Polska. - Chcemy uświadomić kupującym, że obniżki cen mają swoje granice. Ci, którzy chcą coraz taniej kupować, powinni wiedzieć, że w ten sposób przyczyniają się do zmniejszenia rentowności handlu, a tym samym np. pogorszenia warunków pracy naszego personelu.

Druga odsłona kampanii "Ciach!" adresowana jest precyzyjnie do mieszkańców Krakowa. Głównym powodem takiej decyzji była przysłowiowa wręcz oszczędność krakusów. - Ale ważna również była lokalizacja reklamy - mówi Szopenhauer. - Największy do niedawna nośnik reklamowy w Polsce, jakim jest hotel Forum, od czasu kampanii "Zimny Lech" sam w sobie cieszy się ponurą sławą. Chcieliśmy zmierzyć się z takim wyzwaniem.

Za najnowszą odsłonę kampanii Tesco odpowiada krakowska Antygencja. - Z prawdziwą przyjemnością włączyliśmy się w ten projekt. A ponieważ jego sens bliski jest naszym ideałom, zrealizowaliśmy go społecznie. Liczymy, że dzięki temu Tesco zaoszczędzi na kosztownej obsłudze reklamowej i dalej będzie mogło intrygować swoich klientów - powiedział rzecznik Antygencji, Jan Konsumencki.

poniedziałek, 27 maja 2013, billbordowy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: