Reklamy i reklamacje

Blog > Komentarze do wpisu

Para parze nie równa

Nieszczęścia - powiadano aż do III RP - chodzą parami. Teraz już oficjalnie nie można głosić takich opinii, ale niesłychanie przebiegły układ wciąż ośmiela się pary ośmieszać. Tym razem jako narzędzia karygodnej i bezproduktywnej krytyki wybrał sobie billboardy. Dla niepoznaki reklamy rozparcelowano pomiędzy różne firmy, by nie można było wskazać (i skazać!) osób winnych tego haniebnego ataku.


SONDA
Najfajniejsza... ups... najbrutalniejsza wobec rządzących billboardowa para to:

ekolodzy
nawijacze
bańkowcy

Zanim zagłosujesz - przeczytaj wyjaśnienie!

Obejrzyj zamieszczone poniżej reklamy i oceń, która z billboardowych par jest największą obelgą dla miłościwie nam panujących.

a. ekolodzy, czyli smutni młodzi idealiści, w praktyce: "pożyteczni idioci"

b. nawijacze, czyli pyskacze bezprzykładnie rzucający władzy kłody pod nogi

c. bańkowcy, czyli sektor finansowy, uporczywie odmawiający poparcia rządzącym.

Podpowiedź: dla władz najbardziej niebezpieczne są te z reklam, które najbardziej podobają się odbiorcy!

1. Tu nie ma się nad czym rozwodzić. Oto obraża się władzę, sugerując że leje wodę. Ewentualnie, że woda sodowa uderzyła jej do głowy.

2. Nawijają i nawijają. Nietrudno się domyślić, że mało przychylnie o władzach. Może czas najwyższy zabrać się na nowo za podsłuchy?

3. Tu zaś imputuje się władzy, że doprowadzi naród do przyszłości bez przyszłości, czyli "no future". Albo nawet - tfu, tfu - że ona sama pęknie wkrótce jak bańka mydlana.

Masz odwagę? Oceń powyższe "kreacje" w sposób prawy i sprawiedliwy. Powiedz NIE! ohydnym prowokacjom i knajackiemu językowi niekonstruktywnej opozycji!

poniedziałek, 06 sierpnia 2007, billbordowy

Polecane wpisy

  • Zamiast propagandy

    Ministerstwo Rozwoju Regionalnego promuje fundusze unijne. Do serc dorosłych chce dotrzeć poprzez małe dzieci, do nastolatków - przez nawiązanie do gier kompute

  • Wyścig miast

    Do ostatniego, październikowo-listopadowego numeru miesięcznika "Press" dołączono bezpłatny dodatek "Promocja Miast". Warszawa, Bydgoszcz, Kraków, Gdynia i Pozn

  • Głosuj na reklamę

    "Gazeta Wyborcza" udostępniła całą stronę na materiały PO, PiS, LiD i PSL. Redakcja poprosiła cztery największe partie, by wymyśliły coś, co tuż przed wyborczą

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: