Reklamy i reklamacje

Blog > Komentarze do wpisu

Always dla kobiet

Trwa nietypowa kampania wizerunkowa Always oparta na dostarczaniu paniom darmowych atrakcji. To przykład akcji, w której koniem pociągowym reklamy mają być nie ładne obrazki czy pięknie brzmiące slogany, ale pozytywne emocje, towarzyszące oferowanym odbiorcy korzyściom.

Zaczęło się od zwykłej reklamy podpasek. Filmik jest zabawny, ale jego zadaniem jest po prostu wsparcie sprzedaży produktu.

Na tej kanwie wyrosła rozbudowana akcja uliczna pod hasłem "Robimy dla Ciebie odrobinę więcej". Pisał już o niej na swoim świetnym blogu Mediafan. Jednak wraz z rozwojem kampanii (teraz jest gdzieś na półmetku), wciąż pojawiają się nowe jej elementy.

Na pierwszy ogień idą fotele, wyrastające na przystankach sześciu z największych polskich miast. Panie mogą się poczuć jak w reklamie, a nawet odrobinę lepiej. Animatorzy zachęcają je, by wygodnie usiadły, dbają też o ich komfort: w czasie upalnych dni orzeźwiają je wielkim wachlarzem, od deszczu czy słońca chronią panie parasolem, a na pożegnanie częstują je gustownie opakowanymi czekoladkami.

Po przejściu przez miasto statycznych foteli nadchodzi pora na mobilne atrakcje. Teraz na panie czekają riksze i tzw. Babskie bryki Always.

Rikszami można podróżować po centrach metropolii, w których odbywa się akcja. Wszystkie panie jadą zupełnie za darmo.

Z kolei Babskie bryki to rodzaj taksówek, które wożą kobiety pod wskazany adres. I one wożą panie bezpłatnie. Wystarczy wsiadać, drzwi zamykać i jechać. Zdając się na towarzystwo "osobistego szofera" i hostessy, która pełni pewnie rolę swoistej przyzwoitki.

Kobietom, które wypoczywają nad morzem, Always oferuje pokazy romantycznych filmów w letnim kinie plażowym. Tu wstęp jest wolny nie tylko dla pań, a więc i faceci mogą się powzruszać na pokazach "Amelii" czy "Dziennika Bridget Jones".

Całą kampania ma silne wsparcie reklamowe w mediach (TV, radio, prasa, internet), ale jej sedno leży w bezpośrednim kontakcie marki z potencjalnymi użytkowniczkami. Oczywiście nie dotrze wszędzie i do wszystkich zainteresowanych, a z darmowych atrakcji skorzysta jedynie "odrobina" kobiet. Ale ich kontakt z marką będzie dłuższy i przyjemniejszy niż w przypadku standardowej reklamy. Dodatkowo prawdopodobnie wiele ze "szczęściar" opowie o kampanii przyjaciółkom czy rodzinie.

Oczywiście każdy świadomy konsument (i konsumentka też!) wie, że tego typu "gratisowe" frajdy w istocie wcale nie są za darmo. W tym wypadku płaci za nie Always, ale i jego bogactwo nie bierze się przecież z powietrza. Można więc powiedzieć, że wszystkie użytkowniczki marki pośrednio finansują przyjemności dla nielicznych.

Czy to nieuczciwe? Nie, bo to przecież forma reklamy. To również my, konsumenci, płacimy w ostatecznym rachunku za wszystkie ulotki, spoty, billboardy, które zewsząd atakują nasze zmysły. Wyjątkowość kampanii marki Always polega na tym, że część jej adresatek otrzymuje bardzo wyraźny bonus, nieraz całkiem wymierny, taki który wręcz można przeliczyć na pieniądze. Ale największa wartość "prezentów" Always tkwi w pozytywnych emocjach, które wyzwalają. Tym bardziej, że adresowane są one do wszystkich kobiet - dlatego że są kobietami, a nie klientkami marki Always.

sobota, 04 sierpnia 2007, billbordowy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: